Pierwsze dwa zdjęcia to zniszczone krzyże bruśnieńskie, stojące przy drodze Jarosław - Oleszyce, w odległości ok. 8 km od Jarosławia. Przejeżdżałem obok nich dziesiątki razy i nigdy nie zrobiłem im porządnego zdjęcia. Albo czasu nie było, bo gdzieś daleko jechałem, albo juz sił nie było, bo z daleka wracałem, albo padał deszcz, albo było ciemno, albo słońce z niewłasciwej strony świeciło. W końcu doczekały się zdjęcia. Dzisiaj i słońce z dobrej strony świeciło i fotografowi nigdzie się nie śpieszyło. Dziesiątki razy przejeżdża się przez Zapałów ale rzadko skręca się w prawo, w lokalna drogę, gdzie w odległości ok. 0,5 km od skrzyżowania stoi murowana cerkiew pw. śś. Kośmu i Damiana, czynna, obecnie prawosławna.
Jeszcze rzadziej zagląda się na przycerkiewny cmentarz. Położony jest kilkadziesiąt metrów od cerkwi, ale gęsty pas zarośli dobrze go ukrywa a zamknieta na klucz furtka na teren cerkiewny zniechęca do poszukiwań. Najłatwiej jest tam dojść polna drogą, w którą skręcamy w lewo (idąc od skrzyżowania), ok. 100 m przed cerkwią, jeszcze przed sąsiadującymi z cerkwią zabudowaniami (byc może jest to plebania). Dróżka na zaznaczona jest na mapie UMP (
link).
Na cmentarzu znajduje się kilkadziesiąt nagrobków bruśnienskich. Oprócz tego w Zapałowie są dwa cmentarze rz.-kat. i jeden wojenny.
Na cmentarz w Korzenicy dotrzeć jest łatwo, jeśli się wie, gdzie go szukać. Zaznaczony jest na mapie UMP. Na moim śladzie widnieje wokół niego pętelka, gdzyż objechałem go dookoła. Obie drogi sa polne, nieodpowiednie dla samochodu osobowego. Obok współczesnych pochówków znaleźć tu można m.in. ok. 20 nagrobków bruśnieńskich.
Żar leje się z nieba. Przedostatni, krótki przystanek na dawnym cmentarzu gr.-kat. w Laszkach, ostatni będzie za chwilę, przy cerkwisku.